Wampirzy lifting rządzi! Zabiegi, które uratują twoją skórę przed przedwczesnym starzeniem

Im więcej gabinetów medycyny estetycznej przybywa w Polsce, tym więcej nowoczesnych zabiegów jest na wyciągnięcie ręki. Dbając o swoją urodę warto wziąć pod uwagę odwiedzanie gabinetów. Niekoniecznie musimy od razu rozważać inwazyjne zabiegi: czasem wystarczą takie, które nie mają dużego wpływu na nasz organizm, a jedynie delikatnie poprawią nasz wygląd i samopoczucie. Jakie zabiegi proponują lekarze osobom, które dopiero rozpoczynają przygodę z medycyną estetyczną? Co takiego jest w strzykawkach i ampułkach w gabinecie medycyny estetycznej?

 

Osocze bogatopłytkowe. Krew, która niesie młodość

 

Osocze bogatopłytkowe (inaczej PRP lub „wampirzy lifting”) to jeden z najciekawszych zabiegów, które są oferowane pacjentom w ostatnich latach. Nie ma on z operacyjnym liftingiem nic wspólnego  – jest nieinwazyjny, nie wymaga rekonwalescencji, a jednocześnie słynie z ujędrniających właściwości. Działa jak potężne narzędzie do odmładzania. Wszystko dzięki potędze naszego własnego osocza bogatopłytkowego, które – w połączeniu ze składnikiem aktywującym 0 ma rewitalizujące działanie i pomaga przebudować komórki skóry tak, aby stała się ona jędrniejsza i wyglądała o wiele młodziej. To prosty zabieg. Daje pacjentom komfort, ponieważ (jak uważa wielu lekarzy medycyny estetycznej) jest całkowicie naturalny. To dlatego jest to wymarzona procedura dla alergików – w składzie Regeneris (najpopularniejszego tego typu zabiegu) nie ma żadnych sztucznych substancji. Skóra jest ostrzykiwana naszym własnym osoczem bogatopłytkowym, wzbogaconymi minerałami.

ZOBACZ:

 

Na czym polega procedura „wampirzego liftingu”

 

Wiele wątpliwości powstaje, kiedy pacjent słyszy nazwę „lifting”. Nie ma się czego obawiać: zabieg nie jest krwawy, jest szybki i w większości przypadków nie pozostawi na naszej skórze żadnych brzydkich śladów. Jedynym ryzykiem jest pękanie naczynek i tworzenie się siniaków u osób o wyjątkowo wrażliwej cerze, jednak jest to objaw który po kilku dniach zniknie.

 

Krok 1: wywiad lekarski. Przed wykonaniem wampirzego liftingu lekarz będzie chciał wiedzieć, jaki jest nasz stan zdrowia, jakie bierzemy leki i czy chorujemy przewlekle na jakąkolwiek chorobę. Zabieg jest niewskazany, jeśli mamy złe wyniki krwi (np. zbyt niską krzepliwość) lub chorujemy na nowotwór. Niewskazane jest też stosowanie go przy aktywnych zmianach skórnych w miejscu wykonywania zabiegu.

 

Krok 2. Po pomyślnym przejściu procedury lekarz medycyny estetycznej lekarz przygotuje nas do zabiegu, smaruję twarz kremem znieczulającym. Najczęściej wybierany jest krem Emla, ponieważ jest skuteczny i tolerowany przez większość pacjentów. Po nałożeniu kremu na twarz lekarz zastosuje maskę foliową, która zabezpieczy krem przed spłynięciem i zintensyfikuje jego działanie

 

Krok 3. Teraz pora na pobranie krwi. W większości gabinetów medycyny estetycznej pobieranie krwi zostanie wykonane przez dyplomowaną pielęgniarkę, która pomaga lekarzowi w wykonywaniu zabiegu. Krwi nie pobiera się dużo – wystarczy wypełnić nią jedną strzykawkę, aby uzyskać w rezultacie odpowiednio dużo osocza bogatopłytkowego

 

Krok 4. Po pobraniu krwi pielęgniarka przekazuje strzykawkę z krwią lekarzowi, który zajmie się odwirowywaniem naszego osocza w specjalnej, medycznej wirówce. Odwirowywanie trwa mniej więcej tyle czasu, ile znieczulenie.

 

Krok 5. Kiedy odwirowywanie się skończy, lekarz uzyska czyste osocze bogatopłytkowe które połączy z substancją aktywną (odczynnikiem aktywującym dobroczynne działanie osocza). Dzięki tej procedurze uzyskuje gotowy produkt, który zastosuje aby wykonać zabieg

 

Krok 6. W tym momencie mamy gotowy produkt oraz jesteśmy już znieczulone. Czas na zabieg – jego wykonanie zależy od naszych potrzeb. Lekarz zmyje krem znieczulający z naszej twarzy, a następnie przetrze ją środkiem odkażającym i rozpocznie ostrzykiwanie skóry środkiem, który uzyskał w procesie odwirowywania. Wielu lekarzy stosuje w tym celu zwykłą strzykawkę i śródskórnie wykonuje iniekcję preparatu, tak aby rozprowadzić go na całej powierzchni skóry. Niektórzy wykorzystują też tzw. Dermapen, który ma za zadanie wstrzyknąć substancję na niższe poziomy skóry. Preparat może być stosowany na twarz, szyję, dekolt, dłonie. Procedura ostrzykiwania nie trwa długo – w przypadku samej twarzy jest to ok. 20 minut. Nie jest też bolesna ze względu na wcześniejsze zastosowanie środków znieczulających.

 

Krok 7. Kiedy zabieg jest już zakończony, wielu lekarzy wciera pozostałość uzyskanego preparatu w skórę, dzięki czemu przyswaja ona jeszcze więcej składników aktywnych. Dzięki takiemu podejściu rezultat jest jeszcze lepszy, a skóra szybciej się goi.

 

Krok 8. Po wykonaniu procedury czas na twoje kroki. Stosuj się do zaleceń lekarza: kup maści, które pozwolą na szybką regenerację naskórka, nie wystawiaj twarzy na działanie promieni słonecznych i stosuj wysokie filtry. Zobaczysz: twoja skóra będzie ci za to wdzięczna.