Tapeta ścienna czy farba?

Odwieczna wojna prowadzona jest między dwoma obozami projektantów mieszkań. Jedna strona zachwala zalety malowania ścian farbą, druga upiera się, iż najlepszym rozwiązaniem są tapety ścienne. Która z nich ma rację? Czy tu w ogóle jest wygrany? Przyjrzyjmy się temu wspólnie.

Tapety na ścianę – zalety

Największą zaletą tapet ściennych jest ilość wzorów i kolorów, które mamy do wyboru. Żadna farba nie może dać nam aż takiego wachlarzu możliwości. Poczynając od kolorów o różnej intensywności (od pastelowych do intensywnych), przez różnorodność wzorów (motywy roślinne, zwierzęce, z bajek, bogate zdobienia) na różnej fakturze skończywszy (tapety zupełnie gładkie oraz wypukłe).

Dodatkowym walorem tapet ściennych są ich właściwości termoregulacyjne oraz akustyczne. Ich struktura sprawia, że wspomagają utrzymanie stałej temperatury w pomieszczeniu. Tapeta powinna być również wyborem osób, którym zależy na tym, by mniej słyszeć dźwięki pochodzące od sąsiadów. 

Uniwersalność tapet to cecha wykorzystywana od pokoleń, ostatnio coraz bardziej udoskonalana. Różnorodność materiałów, z których wytwarzane są tapety ścienne sprawia, że możemy używać ich również do ochrony ścian w kuchni czy w łazience, zamiast kłopotliwych płytek. Jest to niezwykłe ułatwienie dla osób, które często zmieniają wystrój wnętrz lub uwielbiają robić to samodzielnie – położenie tapety ściennej jest o wiele prostsze niż instalacja płytek czy mozaiki. 

Farba ścienna – plusy

Sklepy i hipermarkety oferują coraz szerszy wybór kolorów farb ściennych. Ich oferta zawiera również wytworzenie koloru z tzw. mieszalnika, by klient dostał odcień, którego najbardziej potrzebuje, a nie jest barwą standardową. Daje to niebywałą możliwość dokładnego dopasowania koloru pomieszczenia do ulubionego obrusu czy płytek, które mamy w łazience.

Zdecydowaną przewagą farb jest łatwość ich aplikacji na ścianę. Nie potrzeba do tego specyficznych narzędzi – wystarczy wałek, kuweta i trochę folii malarskiej do ochrony podłogi. Obecne emulsje są na tyle przyjazne dla użytkowników, że nawet nie mając wielkiego doświadczenia można uzyskać zadowalający efekt. To absolutnie przeciwieństwo tapet ściennych, gdzie precyzja montażu decyduje o efekcie finalnym, a początkujący użytkownik zużyje dużo materiału zanim nauczy się robić to poprawnie.

Farba jest przyjazna wszelkim powierzchniom. Nawet jeżeli nasze ściany nie są do końca równe a podłogi nie trzymają idealnego poziomu. Pomalowanie ściany farbą na pewno nie podkreśli tych mankamentów.

Minusy tapet ściennych

Poważną przeszkodą jest montaż tapet ściennych. Musimy poświęcić wiele czasu na precyzyjne pomiary, rysunki, wycinanie czy wreszcie – samą instalację tapety na ścianie. W przypadku farby – wybieramy kolor, kupujemy produkt z wałkiem i możemy się zabierać do pracy!

Zabrudzenia z niektórych rodzajów tapet ściennych trudno jest usunąć bez uszkodzenia samej powierzchni tapety. Najbardziej narażone są na to te, które mają chropowatą fakturę i są wykonane z papieru. Jeżeli chcemy więc użyć tapety w miejscu narażonym na brud czy chlapanie najlepiej użyć tapet winylowych o śliskiej, gładkiej powierzchni.

Tapeta ci się znudziła? Chcesz ją wymienić na inną lub pomalować swoją ścianę? Najpierw czeka cię czasochłonny i uciążliwy demontaż. Wiele zależy od użytego kleju, ale jeśli tapeta prawidłowo, ściśle trzyma się ściany – jej usunięcie zajmie ci wiele godzin. To może powstrzymać cię od zmian i w efekcie, będziesz męczyć się we własnym domu.

Jakie minusy mają farby?

Przy użyciu farby nigdy nie uzyskamy tak wzorzystych efektów jak przy tapetach ściennych. Wykonanie najprostszych pasków w dwóch kolorach na całej ścianie to godziny precyzyjnego klejenia równo taśmy malarskiej oraz ostrożnego pokrywania ściany farbą. Ornamenty, zmiana faktury ściany są możliwe tylko przy ingerencji w samą jej strukturę za pomocą odpowiedniego nałożenia tynku. W przypadku, gdy pomysł będzie nietrafiony lub nam się opatrzy – zmiany do stanu wyjściowego będą bardzo trudne do uzyskania.

Zacieki, zachlapania, kropki na podłodze – te objawy zna każdy, kto choć raz próbował malować samodzielnie pomieszczenie farbą. Długie minuty zajmie nam dokładne oklejenie wszystkich gniazdek elektrycznych, mebli czy sufitu – a i tak farba znajdzie drogę by przechytrzyć taśmę malarską lub rozłożoną na dywanie folię. Usunięcie niektórych farb z powierzchni drewnianych czy lakierowanych może być niezwykle trudne. A pomalowany przez przypadek sufit innym kolorem będzie wymagał osobnego malowania na swój właściwy kolor.

Farby nie sprzyjają również czystości osoby je nakładającej. Ciuchy robocze to tutaj obowiązek. Nawet długie rękawy bluzki oraz nogawki do kostek nie uchronią nas od przypadkowego odciśnięcia farby na naszej skórze. Najczęściej twarz oraz włosy padają ofiarą małych kropel, które odpryskują od ściany w momencie jej malowania. Jest to efekt nieunikniony, więc konieczna jest potem dokładna kąpiel połączona z nieprzyjemnym szorowaniem ciała. Przeszkoda szczególnie ważna dla osób z uczuleniami skórnymi na niektóre składniki farb.

 

Dodaj komentarz